Cell Broadcast ma ruszyć w Polsce w 2027 roku
Cell Broadcast ma przesyłać ostrzeżenia bezpośrednio na telefony komórkowe w zagrożonym rejonie, bez konieczności instalowania aplikacji ani wysyłania SMS-ów. Minister Kierwiński ocenił, że wśród państw UE o porównywalnym potencjale, liczbie mieszkańców i powierzchni będzie to najszybsze wdrożenie takiego systemu.
Nowa technologia ma uzupełnić pozostałe elementy ostrzegania i alarmowania. Równolegle rozwijane są alerty RCB wysyłane SMS-ami; komunikaty dotyczące rosyjskich ataków powietrznych na Ukrainę przekazują zarówno informacje o zagrożeniu, jak i wskazówki, jak reagować.
Rząd, przy wsparciu Państwowej Straży Pożarnej, wdraża też aplikację Systemu Ostrzegania i Alarmowania (SOiA). Jest gotowa od strony programistycznej i przechodzi testy bezpieczeństwa. Ma trafić do sklepów z aplikacjami na systemy Android oraz iOS, a MSWiA planuje przedstawić to rozwiązanie w grudniu.
Państwowa Straż Pożarna rozwija ponadto aplikację „Gdzie się ukryć”. Jej baza obejmuje 86,5 tys. punktów schronienia, przeznaczonych dla szacunkowo 23,7 mln osób.
Prace nad Cell Broadcast rozpoczęły się 15 lipca 2026 r. spotkaniem w MSWiA z udziałem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji oraz operatorów sieci komórkowych. Od września organizowano cotygodniowe spotkania robocze. W połowie października list intencyjny podpisali przedstawiciele MSWiA, RCB, Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) i operatorów: Orange, P4 Play, Polkomtel oraz T-Mobile.
MSWiA przygotowuje zarządzenie powołujące zespół projektowy, który ma opracować szczegółową specyfikację techniczną systemu. W jego skład mają wejść przedstawiciele MSWiA, RCB, UKE i operatorów. Prezes UKE wspiera dialog administracji z rynkiem jako regulator rynku.
Źródło: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji





