Żurek: zawiadomienie sędziego Patyry ws. Święczkowskiego włączone do śledztwa dot. przekroczenia uprawnień w TK
„Obywatele mają prawo wiedzieć, co przez miesiące działo się w Trybunale Konstytucyjnym” - napisał Żurek w czwartek wieczorem na platformie X.
Przypomniał, że sędzia TK Sławomir Patyra złożył zawiadomienie „o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pełniącego obowiązki prezesa TK Bogdana Święczkowskiego”.
„Zarzuty dotyczą celowego omijania ustawy i ręcznego dobierania składów sędziowskich pod z góry założone tezy światopoglądowe i polityczne. Prokuratura Krajowa włączyła zawiadomienie do toczącego się śledztwa dotyczącego przekroczenia uprawnień i łamania praw pracowniczych sędziów TK” - poinformował Żurek.
W poniedziałek szef MS mówił PAP, że otrzymał zawiadomienia sędziego Patyry, które dotyczy działań prezesa Święczkowskiego. Nie podał jednak jego szczegółów.
O zawiadomieniu i dołączeniu go do śledztwa w sprawie przekraczania uprawnień w TK w czwartkowym komunikacie poinformowała też rzeczniczka PG prok. Anna Adamiak.
Jak potwierdziła zawiadomienie dotyczy tego, że prezes TK miał „w okresie od co najmniej stycznia 2026 r. do 7 września 2026 r. działając jako funkcjonariusz publiczny – pełniący obowiązki prezesa TK – przekroczyć swoje uprawnienia związane z wyznaczaniem składów orzekających Trybunału Konstytucyjnego, w ten sposób, że systematycznie i wielokrotnie wyznaczał składy orzekające TK z pominięciem ustawowych reguł ich wyznaczania”.
Tym samym - jak wskazała prok. Adamiak - według zawiadomienia Święczkowski „działał na szkodę interesu publicznego, przejawiającego się w dostosowaniu, za pomocą manipulacji składem orzekającym, treści orzeczeń TK do motywowanych światopoglądem oczekiwań pełniącego obowiązki prezesa TK oraz politycznych interesów opozycji parlamentarnej”.
Miało to prowadzić także do utraty przez TK „zdolności do pełnienia funkcji niezależnego i bezstronnego organu kontroli konstytucyjnej” oraz pozbawienia „obywateli realnej możliwości skutecznej ochrony ich konstytucyjnych wolności i praw”.
Miało także prowadzić do „naruszenia konstytucyjnej zasady podziału i równowagi władz” i narażenia Skarbu Państwa na „odpowiedzialność odszkodowawczą wobec podmiotów, których sprawy rozpoznane zostały przez nieprawidłowo ukształtowane składy orzekające TK”.
Skutkiem miało być też - jak dodano - wytworzenie „stanu niepewności prawnej co do ważności orzeczeń wydanych w takich składach oraz utracie społecznego zaufania do Trybunału Konstytucyjnego jako instytucji”.
Rzeczniczka PG zaznaczyła, że zawiadomienie Patyry trafiło do prokuratorskiego zespołu ds. zapobiegania skutkom orzeczeń „neosędziów”. Zostało dołączone do prowadzonego śledztwa w sprawie m.in. „złośliwego i uporczywego naruszanie praw pracowniczych poprzez niezapewnienie czworgu sędziom TK warunków pracy i wynagrodzenia odpowiadających godności sprawowanego urzędu, nieprzydzielanie im spraw oraz niedopełnienie formalności związanych z ich zatrudnieniem na stanowiskach sędziów TK”.
W zeszłym tygodniu zarzuty m.in. nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków postawiono dyrektor Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego Zofii H. oraz komendantowi Straży Trybunalskiej Piotrowi P. Chodzi o sprawę niedopuszczenia do orzekania czworga osób wybranych na sędziów TK.
Podejrzani nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień. Prokurator wobec obojga zastosował m.in. zawieszenie w czynnościach służbowych, zakaz kontaktowania się z sędziami i pracownikami wykonującymi obowiązki w TK oraz zakaz przebywania w budynku TK.
Trybunał Konstytucyjny określił te zarzuty jako „absurdalne” i „od początku do końca oparte na wymyślonych podstawach prawnych”. „Dopuszczenie przez prezesa do objęcia urzędu sędziego TK osób, które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta (...) stanowiłoby przestępstwo przekroczenia uprawnień” - podkreślał Trybunał.
Sejm obecnej kadencji przez ponad dwa lata nie obsadzał wakatów powstających w Trybunale. Dopiero w marcu br. wybrał sześcioro sędziów TK - Magdalenę Bentkowską, Dariusza Szostka, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę i Annę Korwin-Piotrowską. Dotychczas jednak do orzekania dopuszczonych zostało dwoje z nich - sędziowie Bentkowska i Szostek, od których prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie.
Pozostałych czworo sędziów z tej grupy nie zostało dopuszczonych do orzekania; 9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej złożyli ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta". Następnie przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP. Nie objęli jednak urzędów w TK, ponieważ prezes Trybunału Bogdan Święczkowski wskazał, iż wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”. Sytuacja tych czworga sędziów pozostaje wciąż przedmiotem sporu.
W czerwcu na sędziego TK został wybrany Sławomir Patyra, od którego prezydent odebrał pod koniec lipca ślubowanie. Sędzia oświadczył jednak, że nie będzie uczestniczył w jakichkolwiek procedurach związanych z orzekaniem w TK do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania.
Niedawno na kolejnego, ósmego wybranego w tej kadencji Sejmu, sędziego Trybunału wybrany został Maciej Berek - niedawny minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Posłowie opozycji, jak i prezydencka kancelaria wskazywała - jeszcze przed wyborem Sejmu - na wątpliwości co do spełnienia przez Berka wymogu formalnego w postaci dziesięcioletniej pracy w zawodzie prawniczym. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz mówił, że prezydent Nawrocki odbierze ślubowanie od Berka, gdy ten przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne.
Minister Żurek mówił, że jeśli prezydent Nawrocki nadal nie będzie dopełniał swoich obowiązków w sprawie odebrania ślubowania od wybranego do TK Macieja Berka, to „będą podejmowane działania zastępcze”. Zastrzegał, że dalsze kroki będą decyzją Berka. (PAP)
mja/ par/
Polska, Warszawa




