reklama
kategoria: Polityka
1 październik 2026

Prezydent podpisał ustawę dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i oczekuje natychmiastowych obniżek cen

zdjęcie: Prezydent podpisał ustawę dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i oczekuje natychmiastowych obniżek cen / Gorzów Wielkopolski, 01.10.2026. Prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystej inauguracji roku akademickiego 2026/2027 w Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim, 1 bm. (sko) PAP/Marcin Bielecki
Gorzów Wielkopolski, 01.10.2026. Prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystej inauguracji roku akademickiego 2026/2027 w Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim, 1 bm. (sko) PAP/Marcin Bielecki
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w orędziu, że zdecydował się podpisać ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, która ma sfinansować obniżkę cen paliw. Nawrocki dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw i wskazał, że to rząd za nie odpowiada.
REKLAMA

Prezydent zapowiedział też, że skieruję ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie tzw. kontroli następczej.

W czwartek wieczorem prezydent wygłosił orędzie telewizyjne, w którym odniósł się do kwestii rekordowych cen paliw na stacjach benzynowych. Jak mówił, z wysokimi cenami i rosnącymi kosztami życia zmagają się obecnie m.in. rolnicy, rodziny czy firmy transportowe.

Prezydent skrytykował dotychczasową politykę rządu ws. cen paliw. - Od miesięcy domagam się rozwiązań, które mają doprowadzić do realnego obniżenia kosztów paliw. Wszyscy pamiętamy kampanijne obietnice: tylko nas wybierzcie, a benzyna będzie po 5,19 zł za litr. Obecny premier przekonywał, że wie, jak to zrobić, że to jedna prosta decyzja - wystarczy obniżyć podatek VAT. Dziś jednak tych prostych decyzji nie może podjąć, a zamiast tego zasłania się ustawą - stwierdził Nawrocki.

Jego zdaniem, rząd prowadzi obecnie polityczny spektakl polegający na przerzucaniu odpowiedzialności za ceny paliw na prezydenta. - Pierwszą rządową ustawę dotyczącą nowego podatku paliwowego skierowałem do kontroli konstytucyjnej. (...) W kolejnym kroku widząc, że rządzący nie chcą wdrożyć obniżki cen paliw zaproponowałem rozwiązanie, które byłoby dobre dla budżetu i skuteczne w obniżaniu cen. Przedstawiłem ustawę obniżającą marżę, czyli zyski koncernów paliwowych - mówił Nawrocki. Dodał, że ten projekt znajduje się w sejmowej zamrażarce.

Według prezydenta, rządzący zarabiają na marżach i podatkach od sprzedaży paliw i liczą na weto do ustawy dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, co ma pozwolić im na utrzymanie zysków.

- Nie pozwolę rządowi dłużej odsuwać od siebie odpowiedzialności za tę trudną sytuację. Podpisałem ustawę dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i zakończę proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników. To rząd ponosi pełną odpowiedzialność za ceny paliw - oświadczył prezydent.

Jak mówił, w „imieniu Polaków stawia również konkretne oczekiwania”. - Obniżki na stacjach mają nastąpić od razu i powinny doprowadzić ceny paliw do poziomu obiecanego Polakom w kampanii wyborczej. Każda złotówka pozyskana dzięki tej ustawie musi zostać wydana na obniżenie cen paliw - powiedział Karol Nawrocki.

Jednocześnie prezydent zapowiedział, że skieruję ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie tzw. kontroli następczej. Podkreślił, że nie wycofuje swoich zarzutów co do konstytucyjności ustawy.

Według formułowanych wcześniej przez prezydenta zarzutów ustawa jest niekonstytucyjna, a jej przepisy łamią zasadę "lex retro non agit", czyli niedziałania prawa wstecz, ponieważ opodatkowują zyski firm uzyskane przed wprowadzeniem przepisów. Rząd wskazuje, że regulacja stanowi reakcję na nieprzewidywalne skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie i mieści się w dopuszczalnych granicach wyjątku od zasady retroaktywności.

W czwartkowym orędziu Nawrocki podkreślił też, że środki z zysków wynikających z wejścia w życie ustawy powinny trafić m.in. do polskich rolników. - Wiem, jak ogromnym obciążeniem dla polskiej wsi są wysokie ceny paliw. Dlatego oczekuję zwiększenia zwrotu za paliwo rolnicze do poziomu pozwalającego przywrócić opłacalność produkcji - powiedział prezydent.

- Oczekuję także od Sejmu rozpoczęcia prac nad moim projektem ustawy, który doprowadzi do rzeczywistego obniżenia cen paliw i prawdziwego ograniczenia zysków koncernów. Zamiast nieudanej protezy musi powstać system gwarantujący niższe ceny na stacjach - podkreślił Nawrocki.

Prezydent zapewnił też, że „nie chce Polski nieustannej wojny politycznej". - Nie chcę kraju, w którym każda trudność staje się pretekstem do następnej awantury. Nie interesują mnie polityczne szachy. Interesuje mnie polski dom i to, czy jutro Polak zapłaci mniej za paliwo” - powiedział Nawrocki.

Jak dodał, jest przekonany, że Polska może wyjść z obecnych trudności jeszcze silniejsza. „Będzie to możliwe szybko, jeśli rząd przestanie zajmować się polityczną wojną, a ponownie zajmie się tym, do czego został powołany. Jutro musi być lepsze” - podkreślił.

Prezydencki projekt ustawy zakłada m.in. możliwość tymczasowego ograniczenia marż firm paliwowych i tymczasowego zwolnienia sprzedaży paliw od podatku od sprzedaży detalicznej. Ma to pozwolić na obniżenie - w ramach kolejnej odsłony rządowego programu „Ceny Paliw Niżej” - cen paliw na stacjach benzynowych, które m.in. w obliczu trwającego na Bliskim Wschodzie konfliktu osiągają obecnie rekordowe poziomy. (PAP)

mml/ par/



Polska, Warszawa

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce